czwartek, 4 sierpnia 2011

Uskudar 3 VIII 2011

Szybciutka playlista. Widzimy się w Katowicach ;)

1. Perunika Trio - Ah Kolko Oidoh, Maro
2. Perunika Trio - Pripade Tamna Mugla
3. Kel Assouf - Amidinine
4. Kel Assouf - Tinariwene
5. Konono n1 - Wumbanzanga
6. Konono n1 - Konono Wa Wa Wa
7. Omar Souleyman - Mandal Metel Il Sukkar Ala Il Shai

środa, 3 sierpnia 2011

3 koncerty OFFa

OFF nie jest festiwalem muzyki etnicznej/niezachodniej, jednak w tym roku warto, a nawet trzeba wybrać się na trzy "etniczne" koncerty.

1. Omar Souleyman (piątek 23.00, scena eksperymentalna)
Ja już wiem, że to będzie koncert festiwalu, dowiedzcie się i Wy:



2. Konono n1 (niedziela 23.00, scena eksperymentalna)
Genialny, wieloosobowy zespół z Kinszasy, który łączy ze sobą elektronikę, rock i tradycyjne afrykańskie rytmy i melodie. How awesome is that? Bardzo.


3. Awesome Tapes from Africa (niedziela 2.30, scena ekperymentalna)
Prawdopodobnie najdziksza impreza na OFFie. Brian Shimkovitz, nowojorczyk przyjedzie z torbą pełną afrykańskich kaset, a tam: afrobeat, jazz z Nigerii, pop z RPA i bóg wie co jeszcze. Do tego od października AFTA zmienia się w wytwórnię muzyczną. Brzmi bosko. A tu próbka tego, co usłyszymy w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Uskudar 27 VII 2011

Mocno spóźniona playlista z greckiej audycji. Dzisiaj wspominki z Globaltiki i troszkę o OFFie.

1. A Hawk and a Hacksaw - Uskudar
2. Georgia Dagaki - Panselynos
3. Yannis Parios - Thalassa
4. Yannis Parios - Pervolaria
5. Yannis Parios - Paranoika
6. Marika Ninou & Vassilis Tsitsanis - Genithika
7. Melina Kana & Sokrates Malamas - Lene
8. Rita Sakselariou - Genithika
9. Thodoros Georgopoulos - Sofia - Athina
10. Thodoros Georgopoulos.- Shope Pesen
11. Yannis Parios - Panagia Mou
12. Alistis Protopsalti - Venithika
13. A Hawk and a Hacksaw - Mana Thelo Enan Andra

niedziela, 24 lipca 2011

Apokalipsa nadchodzi

20 lipca skończył się świat. Pitchfork przypieczętował, to, na co zanosiło się od dawna. Metal już nie jest obciachem w niezal światku. I nie chodzi mi o różnych eksperymentatorów, jakies drone metale, w ostateczności doomowców, lecz o stary, (nie)dobry thrash metal. Jasne, od dwóch, trzech lat metal jest nowym indie, hipsternia łaziła w koszulkach ze Slayerem. Wydawalo się to jednak żartem. A tu indie Biblia wystawia 8.7 reedycji drugiej płyty Megadeth. Czyli powrót i "odobciachowienie" metalu pełną gębą. Pitchforki kiedyś potrafili skasować ze swojego archiwum pochlebne recenzje płyt, które po kilku latach redaktorzy uznawali za obciachowe (choćby Save Ferris). A teraz odwracają pojęcie obciachu i nawet słuchanie thrash metalu nie jest dla młodych gniewnych czymś wstydliwym. Post-modernizm w pełnej krasie.

Czekam na rehabilitację dżinsowych kurtek z ekranami na plecach, Limp Bizkit oraz Iron Maiden.

poniedziałek, 18 lipca 2011

Uskudar 13 VII 2011

Z lekkim opóźnieniem, ale jest playlista z audycji:

1. William Elliott Whitmore - Bury Your Burdens Down in the Ground
2. Tamikrest - Aratan N Tinariwen
3. Terakaft - Aratan N Azawad
4. Kel Assouf - Tin Hinane
5. Kel Assouf - Tinariwene
6. Toumast - Tinahirithin
7. Toumast - You Got Me Floatin
8. Bombino - Assalam Felawan
9. Bombino - Amidine