poniedziałek, 11 czerwca 2012

Taki weekend dwa razy się nie zdarza

Garbage, Orange Warsaw Festival, Warszawa, 9 VI 2012
the Mountain Goats, Halfway Festival, Białystok, 10 VI 2012

1. Moje pierwsze spotkanie z Garbage to chyba jeszcze rok 2000 i ten teledysk obejrzany jeszcze na MTV. Podjarka nimi nie trwała długo, a wymieniona jakiś czas potem za "Break the Cycle" Staind "Version 2.0" kurzyła się na półce ze 3 lata, choć po drodze trafiła się jeszcze zajawka na "Androgyny" i "Cherry Lips". Wszytko zmieniło się przy okazji "Why Do You Love Me?" obejrzanego już na MTV2. Wiecie, miłość na sto procent. Moje pierwsze spotkanie z the Mountain Goats to to wideo. I wystarczyło.

2. Przed Garbage zagrali Fisz (jak zawsze pełna profeska) i De La Soul (świetnie). Przed the Mountain Goats - Low Roar (nie widziałem) i Sebastien Schuller (nudy).

3. Garbage zaczęli "Automatic Systematic Habit", czyli tak samo jak swój najnowszy album. Potem postawili przede wszystkim na single. Chyba jedyną piosenką w secie, której nie wydali na małej płycie było "Metal Heart". Poza tym same hity, "Stupid Girl" zagrali na samym początku, zakończyli "Push It", między nimi fantastyczna wersja "Only Happy When It Rains", "Temptation Waits", "Vow". Zabrakło mi tylko "Hammering in My Head" i "Sex Is Not The Enemy".

4. The Mountain Goats przyjechali bez Jona Wurstera, czyli nie było perkusji, co wpłynęło znacząco na set. Na  pamięć znam jedynie "The Life of the World to Come" i "All Eternal Decks", a z nich John Darnielle i Peter Hughes zagrali tylko "For Charles Bronson", "Ezekiel 7 And The Permanent Efficacy Of Grace" i "Deuteronomy 2:10". Bis był za to wyjątkowy, ktoś z publiczności krzyknął, by zagrali "No Children". I zagrali, ale w nietypowej wersji, jedynie na bas i głos. LOT zgubił ich sprzęt, a do tej piosenki Darnielle potrzebował kapodastra, którego już organizatorzy mu nie zapewnili. Na szczęście.

5. Shirley Manson dwoiła się i troiła na ogromnej scenie OWF, nawet zeszła do fosy, ale nijak nie mogła dotrzeć do publiczności, która w przytłaczającej większości przyszła na Linkin Park i nic innego nich nie obchodziło. Niestety. To była jedyna wada tego koncertu, o ile byłoby lepiej, gdyby zagrali chociażby w Stodole (bo czasy, gdy grali w Spodku już minęły). Garbage zdawali sobie z tego sprawę, ale wcale nie zagrali na pół gwizdka, a Shirley zadedykowała "Why Do You Love Me?" wszystkim tym, którzy czekali na nich te 7 lat (a na koncert 13). W tym mnie. Miło :)

6. John Darnielle nie musiał wiele robić, by podbić nieliczną publiczność zgromadzoną w Filharmonii Podlaskiej. Nic dziwnego, miejsce zupełnie inne, to oni byli gwiazdą wieczoru, wreszcie intymność sali koncertowej sprawiała, że miałem wrażenie uczestniczenia w półprywatnym koncercie. Darnielle szalał po scenie, śpiewał nie do mikrofonu, skakał, zupełnie jak w tej wspaniałej wersji "Psalms 40:2" dla Pitchforka. Brak tej piosenki bolał najbardziej, ale nie przesłonił zachwytu z tego naprawdę niezwykłego koncertu.

7. Marynarka z logo jakiegoś mocno metalowego zespołu Darnielle'a > fryzura Manson.

8. Za to Garbage wygrywają wąsami z the Mountain Goats 2:0. Do Butcha Viga dołączył Steve Marker.

9. Na mojej liście zostali tylko Foo Fighters i Springsteen.

poniedziałek, 4 czerwca 2012

The music from the Balkans has so much to offer - interview with Jordan Shapiro

Choban Elektrik's debut album is for me one of the biggest surprises this year. I interviewed this Brooklyn, New York trio leader Jordan Shapiro.

When and why did you started interesting in Balkan music?

I first started listening to Balkan music in early 2008 after attending the annual Golden Festival, held here in NYC every January. The weekend-long festival features 50-60 different bands, all performing music from the Balkans and other Eastern European regions. I really enjoyed all the different styles of music played at the festival and decided I wanted to learn how to play some of those tunes on my newly purchased accordion.

What's so appealing in Balkan music?

The music from the Balkans has so much to offer in way of rhythms, harmonies, melodies, improvisations, and instrumentation.
Each region has its own distinct style that sounds completely different from the others.
There's so much 'soul' in all the music. It feels so old and full of history and 'real'. It's also very challenging at times to play, and I love a good challenge in music!

When the idea of putting those traditional tunes to jazz rock emerge? Was it hard to do that?

I started learning the tunes on the accordion but really didn't have anyone to play them with here in Brooklyn. Dave Johnsen and Phil Kester (the bassist and drummer in "Choban Elektrik") are old friends of mine, and we had regularly been getting together at my rehearsal space in Brooklyn for informal jam sessions where we would play a wide range of tunes, including American covers, prog-rock tunes, jazz, some of Dave's original music, and lots of improvisations. Over the 2 years that I was learning some of the Balkan music, I began introducing some them to Dave and Phil. We started playing them as if they were any other tune we played the same night. They had never studied the Balkan folk music so they approached it the same we they would approach a Zappa tune, for instance.

 It was not too difficult to make the transition, as it was a brand new thing for all of us. We quickly could tell that we were doing something we all enjoyed.

Is Balkan music popular in New York City?

Yes, there are many different bands in the NYC area that perform Balkan folk music, ranging from brass bands to string bands, to a capella groups, and more.

I would say that most people who go see live music of any sort in NYC area on a regular basis are aware of the Balkan music bands. Most of the Balkan bands perform at the jazz clubs or 'world music' clubs and sometimes perform in outdoors festivals. Very rarely do any of the bands perform in the rock clubs.

It's not your first band, in what other music projects were you involved?

I play a lot of American roots music, such as bluegrass music and old-time Appalachian music. I've always played rock music, usually in the progressive / art-rock area. I've led my own bluegrass band "Astrograss" since 2003, and I now also play accordion and sing in a zydeco (creole music from southwestern Louisiana) band. I also played in the Frank Zappa tribute band "Project/Object" for many years. (As did our bass player Dave Johnsen)

You approached very live sound on "Choban Elektrik". Was it recorded in one take?

Yes, all the tracks were recorded live in a studio with all musicians in the same room playing at the same time together. We probably recorded 2 or 3 takes of each song on that one day of recording. We did a couple overdubs (vocals, accordion and synthesizer) at the engineer's home studio a couple weeks later.

Do you plan to tour with Choban Elektrik?

We'd love to tour. We're currently looking for opportunities. Nothing planned right now, but we hope to bring our music to places all over the globe.

Muzyka z Bałkanów ma bardzo wiele do zaoferowania - wywiad z Jordanem Shapiro

Debiut Choban Elektrik jest dla mnie jednym z najbardziej pozytywnych zaskoczeń obecnego roku, czemu dałem wyraz w recenzji tego krążka. I tak, jak wczoraj obiecałem w audycji, przed Wami wywiad z liderem tego tria, Jordanem Shapiro.



Kiedy i dlaczego zainteresowałeś się muzyką bałkańską?

Zacząłem jej słuchać na początku 2008 roku, po tym, jak uczestniczyłem w dorocznym Golden Festivalu, który odbywa się w Nowym Jorku w styczniu. Festiwal trwa cały weekend i występuje na nim około 50-60 zespołów grających muzykę z Bałkanów i innych rejonów Europy Wschodniej. Bardzo spodobały mi się różne style muzyczne rozbrzmiewające na festiwalu i postanowiłem nauczyć się grać części z tych melodii na świeżo zakupionym akordeonie.

Co jest takiego przyciągającego w muzyce z tamtego rejonu?

Muzyka z Bałkanów ma bardzo wiele do zaoferowania, jeśli chodzi o rytmy, harmonie, melodie, improwizację i instrumentację. Każdy region ma swój własny, charakterystyczny styl, który brzmi zupełnie inaczej niż inne. Ta muzyka ma po prostu duszę. Jest stara, pełna historii i prawdziwa. Jednocześnie jest bardzo wymagająca do grania, a ja kocham trudne wyzwania.

Kiedy narodził się pomysł przełożenia tych melodii na jazz rock? Czy był to trudny proces?

Zacząłem się uczyć ich grać na akordeonie, ale nie bardzo miałem z kim grać u siebie na Brooklynie. Dave Johnsen i Phil Kester (basista i perkusista Choban Elektrik) są moimi przyjaciółmi od dawna, regularnie spotykamy się w mojej salce prób na Brooklynie na nieformalne jam session. Gramy bardzo różne rzeczy, prog-rocki, jazz, utwory Dave’a, covery i dużo improwizujemy. W ciągu tych dwóch lat, zacząłem pokazywać chłopakom melodie z Bałkanów. Graliśmy je, jakby były jakąkolwiek inną melodią, którą ćwiczyliśmy wcześniej. Dave i Phil nigdy nie studiowali muzyki bałkańskiej, więc podchodzili do niej, w ten sam sposób, jak, na przykład, do utworów Zappy.

Nie, nie było to trudne, bo dla naszej trójki było to zupełnie nowe doświadczenie. Szybko się okazało, że bardzo nam się to podoba.

Czy muzyka bałkańska jest popularna w Nowym Jorku?

Tak, jest sporo różnych zespołów w NYC, które grają muzykę bałkańską, od orkiestr dętych, przez smyczkowe, do zespołów a capella i jeszcze innych. Powiedziałbym, że większość ludzi, którzy chodzą na koncerty w Nowym Jorku, jest świadomych istnienia takich zespołów.

Większość zespołów grających muzykę bałkańską występuje w klubach jazzowych albo skupionych na „muzyce świata”, oraz czasem na plenerowych festiwalach. Bardzo rzadko jakiekolwiek z tych zespołów gra w klubach rockowych.

To nie jest twój pierwszy zespół, w jakie jeszcze projekty jesteś zaangażowany?

Gram dużo tradycyjnej muzyki amerykańskiej, jak bluegrass czy stare piosenki z Appalachów. Zawsze grałem też rocka, przede wszystkim z kręgów progresywnych i art-rockowych. Mam własny bluegrassowy zespół „Astrograss”, który istniej od 2003 roku oraz obecnie gram na akordeonie i śpiewam w zespole grającym zydeco, muzykę kreolską z Luizjany. Grałem też przez wiele lat razem z Dave’em Johnsenem w tribute bandzie Franka Zappa, „Project/Object”.

Uzyskaliście bardzo „żywe” brzmienie na „Choban Elektrik”, nagraliście ją na setkę?

Tak, wszystkie piosenki zostały nagrane na żywo w studiu, ze wszystkimi muzykami w tym samym pomieszczeniu grającymi w tym samym czasie. Robiliśmy po dwa, trzy podejścia do każdego utworu w ciągu tego jednego dnia nagrywania. Zrobiliśmy też kilka dogrywek wokalu, akordeonu i syntezatorów w domu inżyniera dźwięku kilka tygodni później.

Planujecie pojechać w trasę z Choban Elektrik?

Bardzo byśmy chcieli. Na razie szukamy różnych możliwości. Nic jeszcze nie jest zaplanowane, ale mamy nadzieję zawieźć naszą muzykę do miejsc na całym świecie.

Uskudar 3 VI 2012

1. Ben Caplan & the Casual Smokers - Drift Apart
2. Ben Caplan & the Casual Smokers - Down to the River
3. Ben Caplan & the Casual Smokers - Stranger
4. Jalal Zolfonun - Hud Hud
5. Jalal Zolfonun - Oshshaq
6. Neil Young & Crazy Horse - Clementine
7. Choban Elektrik - Stankena Tehova
8. The Mountain Goats - Damn These Vampires
9. The Mountain Goats - Beautiful Gas Masks
10. The Cracow Klezmer Band - Yehod
11. Neil Young & Crazy Horse - God Save the Queen