W zeszłym tygodniu wybrałem się do Łodzi na Great September, nie byłem na całości, ale jakieś - niezbyt przyjemne dla branży - przemyślenia zebrałem. Znajdę chwilę czasu, to je wreszcie spiszę. Zobaczyłem kilkanaście koncertów, spotkałem dużo dawno niewidzianych (albo widzianych po raz pierwszy) dobrych muzycznych znajomych. Wreszcie, spotkałem czytelnika tego blogaska, który mi powiedział, że super piszę, ale rzadko. No i tak, to prawda, ale nie do końca.
Nie do końca, bo dużo piszę do innych miejsc. Czasem sobie przypomnę, żeby zajawkę tekstu skądinąd wrzucić na blog, ale często o tym zapominam. I tak, obiecuję solenną poprawę, bo wyszło mi, że napisałem do tej pory 50 tekstów w tym roku. Najnowszy ukazał się wczoraj, dla Mint Magazine porozmawiałem z 3/4 أحمد [Ahmed], kwartetu, który twórczo rozwija myśli i muzykę Ahmeda Abdul-Malika, amerykańskiego kontrabasisty i oudzisty, który tak zafascynował się muzyką arabską, że wpisał ją w jazz. I choć tych orientalnych elementów w muzyce أحمد [Ahmed] nie tak łatwo wyłapać na pierwszy rzut ucha, to one tam są. Ale nie rozmawialiśmy tylko o tym.
Chyba też zrekapituluję, co tu się u mnie działo przez ostatnie dwa i pół miesiąca.
Dla Radiowego Centrum Kultury Ludowej napisałem o albumach WCIAS i Kefayi z Elahą Soroor.
Dla Bandcampa poza wywiadem z Jonnym Nashem i Tomo Katsuradą porozmawiałem z Cocanhą oraz Norą Stanley, napisałem o płytach 2k88, Curió Curió i Hourloupe.
Dla Mint napisałem o fenomenie cumbii, a w OKO.press pożegnałem Dolly Parton.
Dla Songlines zrecenzowałem WCIAS i Plot Aldany Duoraan i Tomáša Niesnera.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz