sobota, 14 sierpnia 2010

Hrvatska - tydzien drugi, Srbija - dzien pierwszy i ostatni

1. Z gory przepraszam za brak polskich znakow, ale takich nie maja Serbowie.

2. W Rijece, ktora podobno wyglada jak Szczecin lat 80. kupilem dwie plyty

3. W Zagrzebiu, ktory wyglada podobno jak polaczenie Budapesztu i Wiednia, a mnie kojarzy sie z Krakowem, tez kupilem sobie dwie plyty. Jest wiec czego sluchac.

4. W Belgradzie, ktory miejscami wyglada jak okolice Zabkowskiej czy innego Stadinu Dziesieciolecia sprzed 15 lat, nie kupilem sobie zadnej plyty, niestety, choc chcialem.

5. Za to posluchalem prawdziwie balkanskiego zespolu. Na ulicy, ale pod centrum kulturalnym i z naglosnieniem, wiec sie nie liczy.

6. Wracam za tydzien.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza