środa, 12 listopada 2014

Kosmische Musik

Jak wiadomo, dźwięk nie rozchodzi się w przestrzeni kosmicznej. Chyba, że oglądacie Gwiezdne Wojny. W prawdziwym kosmosie panuje ogłuszająca, absolutna cisza. Próżnia nie stanowi jednak problemu dla fal elektromagnetycznych. Naukowcy badający dla Europejskiej Agencji Kosmicznej kometę 67P/C-G odkryli, że ta lodowa kula "śpiewa". 67P/C-G emituje fale o częstotliwości 40-50 milihertzów. Gdy przedstawić je za pomocą fal dźwiękowych, niczego byśmy nie usłyszeli, to infradźwięki daleko poza naszym zakresem słyszenia. Dlatego fizycy przetransponowali "pieśń" do częstotliwości odpowiednich dla ludzkiego ucha. Efekt przypomina rechot żab, stukanie i wiejący wiatr i trochę "Lot trzmiela" Korsakowskiego. Na razie nieznana jest przyczyna tak dziwnego zachowania 67P/C-G.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza