Czekałem na powrót WCIAS, Trójpole i Hejnały kocham miłością wielką, takie albumy zdarzają się w polskiej muzyce bardzo rzadko. Myślałem, że się nie doczekam, ale po 9 latach Majerowscy znów grają razem. I znów - do czego przyzwyczaili - grają zupełnie inaczej. Są blisko i daleko tradycji, to muzyka wymagająca skupienia, ale wcale nie trudna. Do poczytania w Radiowym Centrum Kultury Ludowej.
Szukaj na tym blogu
poniedziałek, 6 lipca 2026
wtorek, 12 listopada 2024
Apokaliptyczny folk spod Wawelu
Zaczęło się od instrumentu. Nyckelharpy, kojarzącej się przede wszystkim ze Skandynawią. Ten konkretny egzemplarz wykonała Monika Sobolewska dla swojego męża, Piotra Aleksandra Nowaka. Drugą połowę zespołu stanowi Katarzyna Bobik, grająca na instrumentach perkusyjnych. Oboje też śpiewają i obiecują, że podczas nagrywania albumu nie ucierpiała żadna gitara, bo z żadnej nie korzystali. Choć czasem trudno w to uwierzyć, bo ich folk jest pełen metalowego ciężaru. Nazywają to etno stonerem, ale więcej tu mglistego, dżdżystego, jesiennego Krakowa. Błyszczącego odbitym w mokrym od listopadowego deszczu bruku światłem latarni, z delikatną nutą smogu.
O debiucie Antropocenie obszerniej piszę w Radiowym Centrum Kultury Ludowej.
wtorek, 27 sierpnia 2024
Najintymniejsza podróż
wtorek, 16 lipca 2024
Nocna podróż
Trzy lata temu Arooj Aftab przebiła szklany sufit. Choć od lat mieszkała w Nowym Jorku i stała się ważną częścią tamtejszej sceny jazzowej, to jej solowy debiut z 2014 roku Bird Under Water, folkowy – odnoszący się zarówno do amerykańskiej, jak i pakistańskiej tradycji – i zaśpiewany w urdu nie zdobył dużego rozgłosu. Sirens wypełnione muzyką eksperymentalną, syntezatorowymi wariacjami wokół klasycznej muzyki pakistańskiej i eterycznych wokaliz trafiło do ograniczonej liczby odbiorców. Dopiero przepiękna, misternie utkana miłosna ballada Mohabbat sprawiła, że o Pakistance zaczął mówić cały świat. A ona dopiero się rozpędzała na swojej drodze.
wtorek, 4 czerwca 2024
Pogrzeb sprawiedliwości
Swój własny ból oraz nieszczęście Tuaregów za pomocą gitar elektrycznych wygrywają kolejne pokolenia muzyków. Wygrywający solówki gitarzysta staje się jednocześnie bardem, strażnikiem pamięci i rzecznikiem tuareskiej sprawy. Poważanym u siebie i słuchanym w świecie. Najwyżej ten sztandar od kilku lat niesie Mdou Moctar, książę Sahary, który miesiąc temu wydał Funeral For Justice, a ja o tym albumie piszę w Radiowym Centrum Kultury Ludowej.
wtorek, 23 kwietnia 2024
Na tropie anomalii
Na miniaturze – albo z daleka – okładkowy motyw „Anomalii” przypomina wielbłąda. Gdy jednak przyjrzeć mu się odrobinkę dokładniej, wyraźnie widać, że ta surrealistyczna kompozycja nie ma nic wspólnego z tym zwierzęciem. Poza kształtem. Zespół dopowiada jeszcze, parafrazując słowa Rene Magritte’a, że pomarańczowy owoc „to nie jest gruszka”. To wskazówka, jak odczytywać ich muzykę – nic nie jest tym, czym się wydaje. Polski Piach bezustannie prowadzi grę ze słuchaczem.
Więcej w Radiowym Centrum Kultury Ludowej.
czwartek, 14 marca 2024
Kołysanki dla świata na krawędzi
Po dźwiękach domowych, rzece, pograniczu, warszawskie trio jako lejtmotyw swojego piątego albumu wybrały kołysanki mające ukoić zbolały świat, uśpić go, by odnowił się po przebudzeniu.
wtorek, 30 stycznia 2024
Natchniona wspólnota
Tym, co łączy wszystkie nurty, które są obecne w muzyce Hizbut Jámm jest właśnie natchnienie i wspólnotowość. Muzycy grają tak zręcznie, tak blisko siebie, tak są spleceni w tej wspólnocie, że czasem trudno odróżnić, kto gra jaką partię. Bezustanny dialog Raphaela Rogińskiego, Mamadou Ba i Noumsa Dembele na solidnym fundamencie zapamiętałej, lecz nienachalnej gry Pawła Szpury jest po prostu fascynujący. Partie przeplatają się, przenikają. Tworzą intrygującą opowieść o podróży – może to być rejs po Nigrze czy Senegalu, może to być przejażdżka mazowieckimi bezdrożami i polami, ale też migracja ptaków, dla których ludzkie granice są nic nieznaczące.
W Radiowym Centrum Kultury Ludowej piszę o przekraczającym granice albumie Hizbut Jámm.
niedziela, 11 czerwca 2023
Niebo ma wszędzie ten sam kolor
Do wzruszającej muzyki Kayhan Kalhor i Toumani Diabate znaleźli poruszającą historię. Tytuł albumu oraz poszczególnych fragmentów pochodzą z wiersza Mehdiego Akhavana-Salesa, ukochanego dwudziestowiecznego poety Kalhora. To opowieść o wyborze i o podróży, o byciu w wiecznym ruchu. O migracji. 2016 rok to jeden ze szczytów europejskiego kryzysu migracyjnego. “The Sky Is The Same Colour Everywhere” jest głosem dla tych, którzy opuścili swój dom w poszukiwaniu lepszego życia, dla tych, którzy to życie stracili i dla tych, których marzenie się nie ziściło. To także głos przeciwko granicom. Bamako i Teheran dzielą tysiące kilometrów, ale niebo ma wszędzie taki sam kolor.
wtorek, 11 kwietnia 2023
Prawdziwa miłość nie rdzewieje
W Radiowym Centrum Kultury Ludowej piszę znów o moich ukochanych Altin Gun.
środa, 15 lutego 2023
Radykalne oberki Opli
Hubert Zemler i Piotr Bukowski jeszcze radykalniej przetwarzają oberkową formę. A ja piszę o tym w Radiowym Centrum Kultury Ludowej
czwartek, 17 listopada 2022
Punk, muzyka wiejska i dryfujące Odpoczno
Długo trzeba było czekać na następczynię intrygującego debiutu Odpoczna, zespołu, który czerpie z muzyki opoczyńskiej, środkowopolskiej i na tej bazie buduje wypowiedź całkowicie autorską. Pandemia to oczywiście tylko jedna z przyczyn, wcale nie najważniejsza. Odejście wokalistki Joanny Gancarczyk wstrząsnęło zespołem, który musiał wymyślić się na nowo.
wtorek, 4 października 2022
Soundtrack współczesności
Korzeni Al-Qasar można szukać w wielu miejscach. Lider zespołu, Thomas Attar Bellier mieszkał i pracował w Nowym Jorku, Los Angeles, Londynie i Lizbonie. Jako muzyk sesyjny, producent i inżynier dźwięku pracował z gwiazdami muzyki alternatywnej, jazzu, zjeździł Europę i Stany. Przede wszystkim tych korzeni należy szukać w Barbes, robotniczej i imigranckiej dzielnicy Paryża, położonej niedaleko Gare du Nord, największego miejskiego dworca. W Barbes mieszkają przede wszystkimi imigranci z Maghrebu – Algierii i Maroka, to istny tygiel kulturowy, który Bellier miał pod ręką.
W Radiowym Centrum Kultury Ludowej piszę o Who Are We? Al-Qasar.
wtorek, 23 sierpnia 2022
Złota płyta
Marina Satti pojawiła się kilka lat temu prawie znikąd z doskonałym singlem „Mantissa”. Jak meteor równie szybko zniknęła z muzycznych radarów, by wrócić chwilę przed pandemią z zapowiedzią nowej muzyki.
czwartek, 23 czerwca 2022
Łatwiej mi...
fot. Piotr Baczewski//Muzyka Zakorzeniona
Zacznijmy od tego, że jestem osobą z zewnątrz. Nie chodziłem do Domów Tańca, nie jeździłem na Tabory ani do Kazimierza Dolnego. O muzyce wywodzącej się z tradycji piszę już ponad 10 lat, od trzech także na tych łamach, w Radiowym Centrum Kultury Ludowej. Tak, piszę przede wszystkim o muzyce niepolskiej. Zastanawiałem się ostatnio, dlaczego tak jest.
wtorek, 17 maja 2022
Jemeńskie pobudzenie
wtorek, 15 lutego 2022
Znany nieznany
Nashenas – nieznany w dari, jednym z urzędowych języków Afganistanu. Tak kazał się zapowiadać Mohammad Sadiq Fitrat, gdy wchodził na antenę kabulskiego radia. Bał się gniewu ojca i pozostał przy tym przydomku, nawet wtedy, gdy został jedną z gwiazd w swoim rodzinnym kraju. Teraz imprint Strut Records, United States of Asia wydał kompilacje radiowych nagrań Nashenassa, które ukazały się nakładem irańskiej oficyny. Jest to rzecz wybitna, a dlaczego tak jest, piszę w Radiowym Centrum Kultury Ludowej.













