Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapowiedzi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapowiedzi. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 lutego 2016

Warszawskie sceny


Na lokalne, małe koncerty zacząłem regularnie chodzić na początku studiów, czyli ponad osiem lat temu. Kroki najczęściej kierowałem do legendarnej dzisiaj Jadłodajni Filozoficznej, a po jej spaleniu do Powiększenia i na Pragę, gdzie działa do dziś niewielkie zagłębie klubowe na 11 listopada (Hydrozagadka, Saturator, Skład Butelek, Chmury). Powiększenia i Saturatora też już nie ma. Sen Pszczoły (znów po pożarze) znalazł swoje miejsce na Mińskiej, co chwilę powstają nowe kluby, a upadają stare.

Dużo się zmieniło przez te osiem lat. Gdy patrzę na półkę z płytami, sporo miejsca zajmują nieistniejące już lokalne składy. Demówki, pierwsze EPki. Z ostatnich lat jest ich mniej, bo dużo łatwiej je wrzucić na bandcampa czy soundcloud.

Gdybym miał dzisiaj wybrać miejsca, w których dzieje się najwięcej i najciekawiej, zdecydowałbym się na Chmury, Pardon, To Tu. Każde ma swoją specjalizację. W Chmurach usłyszycie raczej piosenkowe rzeczy, nieznane, ale nie tylko lokalne, bo na Pradze bardzo często grają zespoły z bliższej i dalszej zagranicy. Klub (razem z Eufemią) wypełnia pustkę po Jadło i Powiększeniu, to tutaj najłatwiej zadebiutować.

Pardon, To Tu przez kilka lat działalności wyrobiło sobie tak mocną markę, że występowali w tym niewielkim klubie Owen Pallett, Konono n1, Thurston Moore, Michael Gira, Colin Stetson, Mats Gustafson, zresztą jeśli chodzi o światek muzyki improwizowanej, występowali tu chyba wszyscy najwięksi. Na początku marca przez pięć dni swoje 75. urodziny na deskach Pardon, To Tu będzie świętował Peter Brotzmann. Wokół Pardonu zawiązała się scena, której ucieleśnieniem jest To Tu Orchestra.

Do obu tych miejsc można chodzić w ciemno. Nie zawsze wszystko się podoba, ale za każdym razem wiem, że było warto. Dużo dzieje się w imprezowo-klasycyzującym DZiKu, Hydrozagadka cały czas trzyma poziom (choć lokalnych koncertów odkąd otworzyły się po sąsiedzku Chmury jakby mniej), w lecie ożywia się wiślany brzeg.

Obserwując warszawską scenę przez prawie dekadę (jak to dumnie brzmi!), widzę, jak bardzo się rozwinęła, jak lokalni muzycy szukają własnego języka artystycznego wyrazu, coraz rzadziej po prostu kopiując zachodnie wzorce. Warszawa ma obecnie chyba najciekawszą lokalną scenę muzyczną w Polsce. Choć lepiej byłoby napisać sceny w liczbie mnogiej, bo nie ma jednego warszawskiego środowiska muzycznego, jest ich wiele. Często egzystują w zupełnej izolacji, ale czasem między sobą się mieszają.

Zabawne, że potrzebowaliśmy dopiero Szkota, żeby spróbować to wszystko uporządkować, a rozbite klubowe i gatunkowe sceny spróbować jakoś ze sobą połączyć. Z tej potrzeby Neila Miltona (szefa wytwórni too many fireworks) zrodził się pomysł na cykl konferencji i paneli dyskusyjnych IndieTalks. Pierwszy, poświęcony właśnie niezależnym scenom, ich tworzeniu i współuczestniczeniu w ich życiu odbędzie się w najbliższy wtorek w Pardon, To Tu. O swoich doświadczeniach opowiedzą Łukasz Kasperek z Warsaw City Rockers, Mateusz Romanowski z Chmur, Ania Wysocka z Sofar Warsaw i Agata Wnuk z damsels in distress djs. A ja postaram się, żeby mówili jak najciekawiej.

poniedziałek, 11 maja 2015

Numer trzeci

Numer trzeci M/I właśnie się drukuje, do sprzedaży trafi w przyszłym tygodniu. Tematem przewodnim jest wytnij, kopiuj, wklej, w numerze pojawią się teksty o m.in. turntablizmie, Williamie Burroughsie, recyklingu dźwięki. Ode mnie dwa teksty, mniej związane z tym tematem. Obszerny wywiad z Hubertem Zemlerem (przeprowadzony jeszcze w styczniu) oraz sylwetka Stefana Wesołowskiego.

piątek, 16 stycznia 2015

Air


Waxahatchee poznałem trochę przypadkiem, dzięki Swearin', zespołowi Alisson Crutchfield, siostry Katie, która skrywa się pod tym pseudonimem. Pamiętam doskonale, że gdy tylko pojawił się pierwszy fragment Cerulean Salt, Peace and Quiet nie mogłem wyjść z zachwytu i słuchałem tej piosenki bez przerwy. Prościutkie granie, bardzo emocjonalne. Kruche, ale jednocześnie bardzo mocne, zdesperowane. Taka też była cała płyta, pełna hymnów zagubionych dwudziestolatków, którzy niezależnie od szerokości geograficznej śnią te same marzenia o beztroskim życiu i rozpaczają, gdy okazuje się, że wcale takim nie jest.

7. kwietnia Katie wydaje trzeci album, Ivy Tripp. Czekam i zapętlam Air.



niedziela, 14 grudnia 2014

Numer drugi

Drugi numer "M/I" powinien trafić pod koniec tygodnia do sprzedaży. Tematem przewodnim są dziwne gatunki - ja napisałem o fenomenie chutney music z Karaibów. Poza tym porozmawiałem z Pawłem Szamburskim oraz zrecenzowałem Hymnen Candelarii Saenz Valiente i Marcina Maseckiego oraz Chosen Poems Jacka Mazurkiewicza.

poniedziałek, 7 listopada 2011

poniedziałek, 19 września 2011

1 dodatkowy powód...

By iść jutro i pojutrze na koncert Screaming Females. Pozostałe powody ładnie wyłuszczył Mike z Sunday at Devil Dirt. Ja od siebie dorzucam jeden:

Cortez the Killer — Screaming Females

to chyba najlepszy cover najlepszej piosenki na świecie.

Screaming Females grają jutro w Kulturalnej w Warszawie i pojutrze w Krakowie w Pięknym Psie. Kto nie idzie, przegrał życie.

środa, 3 sierpnia 2011

3 koncerty OFFa

OFF nie jest festiwalem muzyki etnicznej/niezachodniej, jednak w tym roku warto, a nawet trzeba wybrać się na trzy "etniczne" koncerty.

1. Omar Souleyman (piątek 23.00, scena eksperymentalna)
Ja już wiem, że to będzie koncert festiwalu, dowiedzcie się i Wy:



2. Konono n1 (niedziela 23.00, scena eksperymentalna)
Genialny, wieloosobowy zespół z Kinszasy, który łączy ze sobą elektronikę, rock i tradycyjne afrykańskie rytmy i melodie. How awesome is that? Bardzo.


3. Awesome Tapes from Africa (niedziela 2.30, scena ekperymentalna)
Prawdopodobnie najdziksza impreza na OFFie. Brian Shimkovitz, nowojorczyk przyjedzie z torbą pełną afrykańskich kaset, a tam: afrobeat, jazz z Nigerii, pop z RPA i bóg wie co jeszcze. Do tego od października AFTA zmienia się w wytwórnię muzyczną. Brzmi bosko. A tu próbka tego, co usłyszymy w nocy z niedzieli na poniedziałek.

środa, 20 kwietnia 2011

Warszawiacy jak Ślązacy

Ślązakom nie wystarcza bycie grupą etniczną. A Warszawiakom? Czy jest jakieś odrębne poczucie tożsamości mieszkańców stolicy? Czy muzyka z Warszawy różni się od tej z innych części Polski? O tym, i o innych aspektach bycia warszawiakiem już dziś od 23 w Radiu Aktywnym. 

środa, 16 marca 2011

Jeśli dziś jest środa to jesteśmy w Nigrze i Mali


Dzisiaj druga odsłona Uskudar. Dzisiaj jedziemy na pustynię, posłuchać, czego słuchają Tuaregowie. I posłuchać o nich samych. Będzie i muzyka tradycyjna, i tuareska muzyczna rewolucja. I to prawdziwa rewolucja, bo tuarescy muzycy w ostatnich latach równie często sięgali po kałasznikowy jak po instrumenty. I o tym też będzie.

poniedziałek, 7 marca 2011

Uskudar - start.

Po ponad roku od powstania bloga, wreszcie mogę napisać, po co w ogóle go założyłem. Miał to być blog audycyjny i wreszcie takim się stanie. W najbliższą środę w Radiu Aktywnym od 23 przez godzinę będziecie mogli usłyszeć mnie i muzykę ze wszystkich stron świata. Audycja nazywa się Uskudar. Dlaczego? O tym już w środę o 23 na www.radioaktywne.pl

niedziela, 27 lutego 2011

Będzie głośno

3 głośne nadchodzące nowe płyty. Polskie.

Turnip Farm - All The Tangled Girls



Setting the Woods on Fire - EP


Znajdź więcej wykonawców takich jak Setting The Woods On Fire w Myspace Muzyka

Plum - Hoax

środa, 1 grudnia 2010

Kristen jedzie w trasę

Generalnie tego nie robię, ale to na tyle ciekawy zespół (wiem, bo widziałem ich przed Deerhoof), że zareklamuję ich trasę:

2 grudnia Toruń NRD
5 grudnia Poznań Dragon (& Etam Etamski)
6 grudnia Łódź Jazzga (& Etam Etamski)
7 grudnia Warszawa Powiększenie (& Etam Etamski)
8 grudnia Kraków RE (& Etam Etamski)
9 grudnia Wrocław Puzzle (& Etam Etamski)


Tam, gdzie pogrubione, będę ja.

czwartek, 13 maja 2010

Everybody knows this is nowhere

Z ostatniej chwili: już jutro w Radiu Aktywnym o 20 w audycji Agencja Koncertowa będzie można posłuchać mnie i koncertowych wersji utworów jednego z moich ulubionych wykonawców. Kogo? (P)odpowiedź w tytule.

Do słuchania na: http://www.radioaktywne.pl/

czwartek, 8 kwietnia 2010

Garcia Plays Kyuss we Wrocławiu

Jeszcze nie ochłonąłem po koncercie Branta w Firleju, a tenże klub znów sprawił, że nogi mi drżą, ciężko mi wziąć oddech i w ogóle jestem w ekstazie.


11 lipca zagra GARCIA PLAYS KYUSS!!


Wiem, odgrzewany kotlet, ale kaman, taka szansa się nie powtórzy nigdy przenigdy. Trzeba jechać. Poza tym taki odgrzewany kotlet to mógłbym mieć codziennie.

Rozpoczynam także modły o Yawning Man, jakkolwiek są one niespełnialne na razie.

piątek, 5 marca 2010

Goździki i rajstopy

Tak, jak miesiąc temu, znów będę miał całą godzinę w radiu dla siebie. Znów szóstego o szóstej. Jednak tematyka będzie inna. A jaka? Tego łatwo się domyślić z tytułu tego posta. Za 3 dni Dzień Kobiet i postanowiłem jakoś uczcić to święto płci pięknej. Będą piosenki pań i jedna dla pań od panów. Więcej szczegółów jutro od 18 na antenie Radia Aktywnego. Zapraszam serdecznie, a najserdeczniej wszystkie panie.