Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bogi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bogi. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 października 2013

Zapomniana rewolucja

 W czasie rządów Sekou Toure powstało około 60 sponsorowanych przez rząd orkiestr. Zespół był w każdej prefekturze i większym mieście. Wtedy też, ustalił się typowy skład osobowy: dwie gitary, bas, perkusjonalia, klawisze, sekcja dęta składająca się z trąbki, puzonu i saksofonu. Choć w państwowej skarbnicy często widać było dno, każdej zakupiono instrumenty, każda miała możliwość odbycia sesji nagraniowej w rządowym studiu w stołecznym Conakry, każda mogła wydać nagrania w (państwowej, a jakże) wytwórni Syliphone.
Napisałem o afrykańskich orkiestrach rządowych.

środa, 20 stycznia 2010

Dessa - Dixon's Girl



Dessa jest z Minneapolis i najbardziej znana jest z członkostwa w tamtejszym hip-hopowym kolektywie Doomtree, ale postanowiła wydać własną płytę, która moim zdaniem zjada płytę Doomtree na śniadanie, znaczy, dobra jest.

A Dixon's Girl na zachętę, misiaki.

poniedziałek, 11 stycznia 2010

The Mountain Goats - Psalm 40.2

Przeglądałem sobie Piczforka, jak co dzień. Obejrzałem:



i nie mogę nic z siebie wydusić. milion na dziesięć.

niedziela, 10 stycznia 2010

John Garcia w trasie

Wchodzę sobie dzisiaj na majspejsa. Patrzę, biuletyn od Hermano, a w nim odnośnik do majspejsa Johna Garcii, a tam:



This is as close as you will ever get to the real thing, see KYUSS live.

Even though it's "just" John from the original line up from KYUSS, it will be an ass kickin' party and your voice will be gone for days from scream along the ole classic KYUSS songs!

The tour will take place in May/June 2010 and will be in Europe only.

First date is confirmed, we will play at the AWESOME Roadburn Festival in Tilburg/The Netherlands.
Unfortunately this festival is already sold out. But no sweat, we'll be back in May/April!

When dates are confirmed, they will be announced here
Myślę, że można mieć już mokro w majtach, choć, znając życie, Europa kończy się na Odrze.

piątek, 18 grudnia 2009

Japandroids - "Post-Nothing"

Płytę usłyszałem dzięki Krzyśkowi, za co mu bardzo, bardzo dziękuję, bo to jedna z płyt roku. Piczforki dali ich na 14 miejscu chyba, ja daję im 3. Serio. Wiem, że to debiut i w ogóle, ale jaką to ma moc. Jest ich dwóch, grają, jakby było przynajmniej 3 razy więcej, ładunek energetyczny porównywalny z mistrzami, czyli "Relationship Of Command". Strukturalnie jest prościej, bardziej przesterowo. Do tego te tematy: dorastanie, opuszczanie domu rodzinnego, laski, francuskie laski. Powrót lat 90. Do tego jeszcze same piosenki miażdżą, jest ich niby tylko 8, ale panie kochany, chciałbym pisać takie piosenki.